Polski rynek pracy wszedł w jesień bez sygnałów, które pozwalałyby oczekiwać wyraźnego spadku bezrobocia w najbliższych miesiącach. Najnowsze dane Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) nie napawają optymizmem – eksperci oceniają, że trudno liczyć na szybką poprawę sytuacji na rynku zatrudnienia.
Wskaźnik Rynku Pracy w trendzie wzrostowym
Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), który z wyprzedzeniem informuje o przyszłych zmianach poziomu bezrobocia, we wrześniu spadł o 0,1 punktu – to pierwsza taka zmiana po dwóch miesiącach wzrostów. Jak podkreślają autorzy raportu BIEC, nastąpiło chwilowe wyhamowanie tendencji wzrostowej, zapowiadającej ewentualny wzrost bezrobocia, przy czym w analogicznym okresie ubiegłego roku wzrosty wskaźnika były wyraźnie większe.
Mimo tego chwilowego wyhamowania, w dłuższej perspektywie WRP pozostaje w trendzie wzrostowym. Oznacza to, że w najbliższych miesiącach trudno oczekiwać wyraźnej poprawy sytuacji na rynku pracy i spadku liczby osób bezrobotnych.
Stopa bezrobocia bez zmian trzeci miesiąc z rzędu
Stopa bezrobocia rejestrowanego nie zmieniła się w ujęciu miesięcznym i już trzeci miesiąc z rzędu utrzymuje się na poziomie 5,8%. Choć w krótkim okresie wskaźnik nie wykazuje istotnych wahań, utrzymująca się tendencja wzrostowa w dłuższym horyzoncie czasowym nie pozwala na optymistyczne prognozy.
Co sygnalizują poszczególne składowe wskaźnika?
Eksperci BIEC zwracają uwagę, że obecnie tylko jedna ze składowych WRP wskazuje na możliwość dalszego pogorszenia sytuacji na rynku pracy – jest nią liczba bezrobotnych zarejestrowanych po zwolnieniach z przyczyn leżących po stronie pracodawców. Grupa ta liczy obecnie około 43 tysięcy osób i choć stanowi relatywnie niewielką część ogółu zarejestrowanych bezrobotnych, jej zmiany uznawane są za istotny sygnał kondycji przedsiębiorstw. W sierpniu liczba bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie pracodawcy wzrosła o 4%.
Ostrożność firm w przetwórstwie przemysłowym
Podobne wnioski płyną z badania koniunktury GUS w przetwórstwie przemysłowym. Ogólna ocena sytuacji przedsiębiorstw nie uległa istotnej zmianie względem poprzedniego miesiąca – nadal przeważają odpowiedzi negatywne. Nieco bardziej optymistyczne są sygnały dotyczące planów zatrudnieniowych, choć wskaźnik ten wciąż przyjmuje wartości ujemne, co oznacza, że więcej przedsiębiorstw planuje redukcję zatrudnienia niż zwiększenie liczby pracowników. Dodatkowo polskie firmy przemysłowe coraz częściej zgłaszają słabnięcie portfela nowych zamówień, co dodatkowo ogranicza ich skłonność do zwiększania zatrudnienia.
Spadek liczby ofert pracy w urzędach
Liczba ofert pracy zgłaszanych do urzędów pracy zmniejszyła się o blisko 10% w ujęciu miesięcznym. Jak zaznaczają autorzy raportu BIEC, istotniejszy od samego spadku jest fakt, że liczba nowo rejestrowanych wakatów pozostaje na bardzo niskim poziomie w wartościach bezwzględnych. Świadczy to zarówno o ostrożności pracodawców w tworzeniu nowych miejsc pracy, jak i o konsekwencjach zmian w systemie rejestrowania ofert pracy, obowiązujących od połowy ubiegłego roku.
Niewielka poprawa w przepływach na rynku pracy
Nie wszystkie dane są jednoznacznie negatywne. W sierpniu, w porównaniu z lipcem, liczba osób rejestrujących się jako bezrobotne zmniejszyła się o 4%, podczas gdy liczba osób wyrejestrowanych z powodu podjęcia pracy wzrosła o 3%. Zdaniem ekspertów BIEC zmiany te można uznać za korzystne, jednak oba strumienie pozostają na relatywnie niskim poziomie na tle danych historycznych, co wskazuje na ograniczoną dynamikę przepływów na rynku pracy.
Coraz dłuższe poszukiwanie pracy
Zmianę sytuacji na rynku odczuwają także sami poszukujący zatrudnienia. Według danych przywoływanych przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, przeciętny czas poszukiwania pracy w drugim kwartale 2026 roku wyniósł aż 9,2 miesiąca – to kolejny sygnał potwierdzający rosnącą konkurencję o dostępne etaty i ograniczoną liczbę nowych ofert zatrudnienia.
Podsumowanie
Dane BIEC za wrzesień 2026 roku potwierdzają, że polski rynek pracy znajduje się w fazie stagnacji. Choć pojawiają się pojedyncze, pozytywne sygnały – jak nieco większa liczba osób podejmujących zatrudnienie czy mniejsza liczba nowych rejestracji w urzędach pracy – ogólny obraz sytuacji pozostaje ostrożny. Eksperci nie spodziewają się w najbliższych miesiącach wyraźnej poprawy ani znaczącego spadku stopy bezrobocia.


